|
|
. :: 2007-11-13 21:14:07 :: skomentuj (11)
I.
rozjaśnienie świateł, ponowne przygaszenie
II.
zgrzytanie i skrzypienia milczenia, jakby źle nagrane lub bardzo podniszczone
III.
twarze przyklejone do szyby, na szubienicy, na szpitalnym łóżku, na zamarzniętym jeziorze
IV.
za drzwiami
V.
rozjaśnienie świateł, ponowne przygaszenie
VI.
w podartych i rozdeptanych na podłodze odcieniach
VII.
przechodzę obok na wiele sposobów
VIII.
bez żadnego wysiłku śpiewając
IX.
- rozjaśnienie świateł, ponowne przygaszenie
X.
mówiła i siadała tyłem, wpatrywała się jak
XI.
z uśmiechem na uszminkowanej pozostałości ust
XII.
- przemieszczają się żywi i umarli
XIII.
rozjaśnienie świateł, ponowne przygaszenie
psychosis
. :: 2007-11-11 22:28:26 :: skomentuj (0)
(...)
stale stałe narzuca mi się i siebie pytanie: gdzie podziało się życie?
szukać życia, czy odpowiedzi?
(...)
psychosis
. :: 2007-10-21 18:45:55 :: skomentuj (2)
I.
słowo, ruch ręką bądź ciałem
II.
z rozmazanego tuszu na twarzy
III.
wąskie uliczki, ciemne zaułki, podrzędne bary, pełne grubych operowych śpiewaczek, karłów, aktorów amatorów
IV.
ktoś leży na plecach, ktoś śpiewa kołysanki
V.
drgające się wijące
VI.
- wyłupił oczy i zgwałcił, by dłużej była dzieckiem
VII.
wijące się drgające, długie sploty
VIII.
żmij, czarnych kotów i żab
IX.
z rozmazanego tuszu na twarzy
X.
- chyba już kiedyś tutaj byłem, prawie to pamiętam
XI.
mała świecąca witryna z manekinem w środku, nieczytelne skrawki zegarów, okno z którego można było oglądać katastrofy statków
XII.
- nie mogłam powstrzymać śmiechu
XIII.
krawędź dachu, by skoczyć i roztrzaskać głowę na bruku
XIV.
z rozmazanego tuszu na twarzy
XV.
- naprawdę to wszystko widziałem?
XVI.
słowo, ruch ręką bądź ciałem
psychosis
. :: 2007-10-07 18:34:54 :: skomentuj (8)
I.
głos, cień lub zarys pleców
nie tyle z jej głowy, ile spod jej biodra, mostka i innych miejsc
zawieszone, unoszą się, śpiewają jak postacie z teatru cieni
II.
grając cicho, powoli, koncert dziwnych, intrygujących rzeczy do robienia niczego
zarówno ze śliny jak i z trupiego zapachu
III.
jeszcze raz: jeszcze raz: i jeszcze raz:
IV.
jest mi zimno, jestem głodna, ledwo trzymam się na nogach, ocieram się o ściany, pulsujące, otwarte, do czołgania, klęczenia, bicia
nie oglądaj się teraz, jestem znowu tutaj, ale nie oglądaj się wcale jeszcze
V.
zamknij drzwi i idź schodami na górę
tutaj znajduje się prawie całe piętro, puste korytarze, poczekalnie, hole, tyły aut, ciała zabite rannymi dziećmi i grzebaniem zmarłych
koślawe, spękane i wyblakłe
VI.
wyglądam przez okno i wpatruję się we mgłę
co tu robisz? zostanę tu na noc
nie mogąc być, wolę zostać, ja za dnia jestem nikim, nocą zaś jestem tobą
to twoja piosenka
VII.
nie zostało nic prócz rozpadających się momentów ciszy, których nikt nigdzie indziej nie słucha, zastygłych, zrozpaczonych, gdzieś obok, w kapryśnym rytmie
psychosis
. :: 2007-05-29 20:37:21 :: skomentuj (4)
I.
przypatrzcie się, i pokazywał tym palcem
II.
udo wyławiające język jak spojrzenie między usta palcami wargi a na końcu palce jeden po drugim w rozkołysanym rytmie
III.
maluje paznokcie jak koty, poszczególne słowa, sylaby bajek, romansów, powieści awanturniczych
nieustanne ciała swobodnie pokryte rozpływającą się farbą
antarktyczne krajobrazy, nieodkryte lądy, nieznane kraje i tradycje
IV.
- na całe dnie zamykam się w szafie, siadam tu, przy oknie, wpełzam pod łóżko, siadam na dywanie, rytmicznie się kiwając i patrzę jak świat przechodzi na zewnątrz
to wcale nie musi być prawda
V.
pęknięcia na rysach, otwór przez który można oglądać otwór przez który widać
plątanina żmudnie wydrapanych kałuż krwi na podłodze, srebrzysto czarnych
kapelusze kobiet, obcasy butów, tak melancholijne, że aż prawie nieobecne
zaczynają stukać palcami w ściany z postukiwań, z zasłuchania
VI.
ktoś kogo nie można już zobaczyć, ktoś kto sam nie widzi, któremu nie dzieje się nic co można zobaczyć
VII.
wypluwa w przyklęku wymiociny, mieszaninę brudu i szczątków wygrzebanych z cmentarza, barda, wariatki, nauczycielki, poetki, głos z trzeszczącej płyty
VIII.
nie opuszczaj mnie tak chłodno, powściągliwie, tak grzecznie. jeszcze nie stało się nic takiego, jeszcze wszystko możemy zepsuć. co ma się stać i tak się nie stanie
zrywa się wiatr, rozsypuje kartki, unosi włosy, przelewa się i kapie na podłogę
przedmioty odwracają się
karnawałowy śmiech ulicznego święta
psychosis
. :: 2007-03-30 15:17:51 :: skomentuj (5)
I.
rozległa, płaska powierzchnia jednolitego koloru, wrzeszcząca, wyjąca - nie będę się upierał, coś co możemy oglądać przez szkło krzyku i szeroko otwartych ust
II.
koślawych i złamanych, jakby przygarbionych, między nimi natomiast poruszają się niespotykanie długie cienie
- zamknij się i śpiewaj, śnij albo uciekaj, nie ma świateł poza nocą
III.
skulone i zaniedbane milczenie, jakieś melodyjne odczucie, zapomniana na nowo nuta, dźwięk jaki słychać, gdy ktoś kogoś policzkuje, który jest opaską na oczy ofiary, którym się knebluje
IV.
jej skóra, oczy i przestrzeń grymasu, wyświetlające się gdzieś pod sufitem
- miłość się nosi, płeć się uprawia - a pan, czy pan nigdy nie myślał o
V.
głowa wykrzywia swą twarz lub ciało, fragmenty ciała wcinają się w twarz, a fragmenty twarzy przechodzą w tło, ciało zatrzymuje się rozbija, bardziej okiem bardziej uchem bardziej nosem bardziej zębami
VI.
zaczyna śledzić, a potem naśladuje wykonywane przez nią czynności podczas spaceru po mieście, w wąskich strugach światła, nieprzespanych nocy, przez dziurkę od klucza, zaciśnięte usta lub szparę w drzwiach
VII.
zdają się przenikać postaci i pojawiać znikąd czegoś ważnego, poruszają się w podskokach, śpiewają piosenki:
VIII.
- może być każdym, chłopakiem, dziewczyną, psem, wiele jest ran, krwi
które przegląda się w kochance lub kochankowi, oboje udają, ale tylko ona ma już oczy kobiety
IX.
- ktoś musi umrzeć, należy zginąć
iskrzyć pomarańczowym, lśnić błękitem, połyskiwać zielenią
psychosis
|
|
what was that you tried
to say?
a long time ago, we used to be friends
but i haven't thought of you lately at all
raketenstadt:
8477622
tortur.deviantart.
psychosis@
appendix:
#1
#2
#3
#4
#5
#6
#7
#8
work in progress:
fean
asphodel
i hate people
2007
listopad
październik
maj
marzec
2005
listopad
lipiec
kwiecień
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec
guilty pleasures:
maj kwiecień marzec luty styczeń
2002
grudzień listopad październik wrzesień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty
|
|